OSTATNIE WPISY
To był wspaniały, zaskakujący i pełen wrażeń weekend...

Jakiś czas temu pisałam Wam o książce Konrada Gacy "Kuchnia Fit", a tydzień temu wróciłam ze spotkania zorganizowanego dla blogerów kulinarnych z całej Polski podczas którego mogliśmy zapoznać się z ofertą Hotelu Gaca SPA w Kazimierzu Dolnym. W miejscu starego hotelu Berberys właśnie rusza nowy obiekt, mający w swojej ofercie tygodniowe turnusy, podczas których osoby pragnące zrzucić nieco lub nieco więcej, będą mogły nauczyć się zasad proponowanych przez system Gaca i wspólnie z innymi, pod kontrolą osób za to odpowiedzialnych załapać bakcyla odchudzania.

SPA...
foto Agnieszka Kozłowska


Kierunek Kazimierz Dolny...

Postanowiliśmy wyruszyć nieco wcześniej. To był nasz pierwszy raz z Kazimierzem i chcieliśmy go spokojniej i mocniej posmakować. Zarezerwowaliśmy dodatkowy nocleg i z Wrocławia wyruszyliśmy już w piątek.
Dane nam było obejrzeć cudny zachód słońca, potem spacer po rynku i okolicznych uliczkach. Cudownie było tak plątać się nieśpiesznie i bez celu... Tu jakaś zupa (nie była smaczna więc pominę, gdzie), tam lampka wina (Kuchnia&Wino - tam nam się spodobało bardzo, więc polecamy), potem kolacja w hotelu i jeszcze jeden wieczorny spacer.

Cmentarz i Mięćmierz

Rano śniadanie z cudnym widokiem na kazimierski rynek i kościół farny. O ile kolacja totalnie nie trafiła w nasze gusta, to ten widok podczas śniadania wynagrodził nam pobyt w Pensjonacie pod Wietrzną Górą.

Widok na Wisłę
Wzmocnieni wyruszyliśmy wspięliśmy się na górę, na której rozlokowane są dwie części cmentarza parafialnego. Podzielony głębokim jarem, połączony został urokliwym kamiennym mostkiem. Uwielbiam takie klimaty - piękne położenie i stare sięgające poprzednich wieków nagrobki z historią mocno przebijającą się między nimi. To tutaj spoczywają między innymi: Maria Kuncewiczowa a od niedawna Krzysztof Krauze.


Potem wyprawa do leżącej 4 km od Kazimierza osady flisackiej Mięćmierz. Jeśli będziecie w tej okolicy musicie tam dotrzeć - niesamowicie urokliwa, położona nad rzeką pomiędzy wzgórzami miejscowość.
Widoki z górki były zachwycające...

Studnia w Mięćmierzu
Drewniane domki kryte strzechą...
Widok na Wisłę

No to do SPA...

W południe po kilkuminutowym krążeniu po okolicy trafiliśmy do Gaca SPA. Pięknie położony, pięknie wykończony - hotel zachwycił nas od pierwszego wejrzenia.
Gustownie wykończone pokoje, niewielkie SPA z dwoma saunami i jacuzzi i odlotowa siłownia zaopatrzona w sprzęt naprawdę świetnej klasy.

Cała przestrzeń hotelu stworzona dla tych którzy zapragną zmienić się i powalczyć z naddatkiem kilogramów i uwierzcie w takich warunkach można robić z przyjemnością.

Pierwszy turnus w hotelu Gaca SPA rozpoczyna się już 25 stycznia. Organizatorzy zapewniają, że uczestnicy mający do zrzucenia 30 – 40 kg, są w stanie zgubić w czasie turnusu od 4 do nawet 8 kg

W hotelu GACA SPA znajdziecie opiekę specjalistów, indywidualnie dobraną dietę oraz program treningowy, kuchnię fit, warsztaty, oraz relaksujące zabiegi w spa.
Tutaj (klik) znajdziecie więcej informacji na temat turnusów.

Kazimierz Dolny i okolice

Okolice Kazimierza to przede wszystkim niezwykłe krajobrazy - wąwozy lessowe, wzgórza, leniwie płynąca Wisła. To wszystko poprzetykane zabytkami. W okresie wiosenny, letnim czy jesiennym wzmocnione kolorami przyrody muszą powalać z nóg. Wcześniej nie bardzo rozumiałam co w tym Kazimierzu jest... Teraz wiem, że jeśli ktoś raz go odwiedził to musi tam wracać.

Wąwóz korzeniowy
Zwiedzanie samego miasteczka mieliśmy zaplanowane na niedzielny poranek. Najpierw wizyta w Piekarni Sarzyński, gdzie pod okiem fachowców przygotowaliśmy własne wersje tradycyjnych kogutów kazimierzowskich.

Cenne uwagi Asi...
Mój po prawej, ten ponoć ładniejszy to mojego małżonka...
Potem spacer po miasteczku z przewodnikiem, panią Dorotą Szczuką. To było coś co lubię najbardziej - fajne miejsce i świetny człowiek, który potrafi mówić. Pani Dorota przekazała nam tyle wspaniałych informacji...


Było super... chciałoby się jeszcze. Cudowne miejsce i cudowni ludzie...

Sprawcy zamieszania...
foto Agnieszka Kozłowska
_____________________________________________

Hotel GACA SPA (dawniej Berberys)
24-120 Kazimierz Dolny
ul. Szkolna 29

Prosta i niezwykle szybka w przygotowaniu sałatka. Kilka składników, kilka minut i możecie serwować dla niespodziewanych gości...

Przepis na sałatkę znajdziecie też na stronie magazynu Kocioł (klik).

Sałatka z kaszą bulgur, granatem i wędzonym kurczakiem
Sałatka z kaszą bulgur, granatem i wędzonym kurczakiem
SKŁADNIKI:
  • ¾ szklanki drobnej kaszy bulgur
  • 1 wędzona noga z kurczaka
  • 2 granaty
  • 2 łyżki oliwy
  • sól do smaku
PRZYGOTOWANIE:
  1. Kaszę zalewamy lekko osolonym wrzątkiem. Przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Rozgniatamy widelcem i studzimy.
  2. Mięso kroimy na mniejsze kawałki.
  3. Wyłuskujemy ziarenka granatu. Jedną garść blendujemy z oliwą i doprawiamy solą.
  4. Łączymy składniki sałatki, dodajemy dressing, mieszamy i doprawiamy.
Sałatka z kaszą bulgur, granatem i wędzonym kurczakiem
Sałatka z kaszą bulgur, granatem i wędzonym kurczakiem 

Kiedy ugotujemy taki cudowny bulion na porcjach rosołowych z gęsi, otrzymujemy to do czego się zabraliśmy, oraz sporo "odpadów" w postaci ugotowanego mięsa oraz warzyw.

Wykorzystać można je w rozmaity sposób. Można po prostu je zjeść, jednak u nas najczęściej wykorzystane są do przygotowania kolejnego dania. Świetnym rozwiązaniem jest choćby taki pasztet. Dzisiaj proponuję Wam przygotowanie farszu do pierogów...

To kolejny z przepisów, który przygotowałam do rozdziału na temat gęsiny w trzecim numerze Kotła (klik).

Pierogi z gęsiną
Pierogi z gęsiną
SKŁADNIKI NA FARSZ:
  • 400 g ugotowanego mięsa gęsiego razem z podrobami
  • 1 marchew z gotowania bulionu
  • 1 pietruszka z gotowania bulionu
  • 1 cebula
  • 2 łyżki smalcu gęsiego
  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  1. Cebulę obierz, pokrój w kostkę i podsmaż na smalcu. 
  2. Pozostałe składniki przepuść przez maszynkę do mielenia mięsa, połącz z podsmażoną cebulą i jajkiem. 
  3. Doprawi do smaku solą oraz pieprzem.
SKŁADNIKI NA CIASTO:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • około 170 ml gorącej wody
  1. Wyrób gładkie ciasto pierogowe. 
  2. Porcję ciasta rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy, wycinaj kółka i nakładaj farsz. Złóż na pół, dokładnie sklej brzegi i ozdób falbanką.
  3. Pierogi ugotuj w osolonym wrzątku. Wyciągnij łyżką cedzakową chwilę po wypłynięciu.
  4. Podawaj z podsmażoną cebulką.
Pierogi z gęsiną
Pierogi nadziane pysznym mięsem z gęsi
Produktem regionalnym w trzecim numerze Kotła jest gęś spytkowska - luzowana i nadziewana naleśnikami.

Mój wkład w gęsie przepisy to bulion oraz pierogi - przepis na nie już jutro. Dzisiaj bulion, który może posłużyć jako baza na zupy wszelakie. 

Naszym hitem jest zupa czosnkowa - wystarczy gorący bulion i dodatki w postaci odrobiny sera, mięsa z gotowania bulionu, grzanki (najlepsze z domowego żytniego chleba) i oczywiście starty czosnek. Nic nie stawia lepiej na nogi jak porcja takiej zupki.

Bulion na gęsinie
Bulion na gęsinie
SKŁADNIKI:
  • duża porcja rosołowa z gęsi
  • podroby z gęsi bez wątróbki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • ¼ selera
  • ¼ kapusty włoskiej
  • 1 por
  • 1 cebula
  • sól, pieprz
  1. Warzywa czyścimy i obieramy. Mięso i podroby dokładnie płuczemy. Cebulę opalamy nad gazem lub przekrojoną rumienimy na suchej patelni.
  2. Mięso i warzywa wkładamy do garnka, zalewamy zimną wodą do przykrycia. Dodajemy płaską łyżkę soli i doprowadzamy do wrzenia. Po zagotowaniu zbieramy szumowiny. Czynność tę powtarzamy co jakiś czas. 
  3. Gdy szumowiny przestaną się wydzielać zmniejszamy ogień, przykrywamy garnek i gotujemy na wolnym ogniu 2 godziny.
  4. Na koniec bulion doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy, aby nieco przestygł i przecedzamy na drobnym sitku.
Bulion na gęsinie
Bulion na gęsinie
Jednym z bohaterów 3 numeru magazynu Kocioł jest kawa. Martyna i Gosia zaproponowały kilka niezłych sposobów na przygotowanie kawy z fantazją - znacie przykładowo kawę po wietnamsku?

W numerze znajdziecie też sporo fajnych przepisów na słodkości z wykorzystaniem tego cudnego składnika. Naturalnie jest ich najwięcej: bezy, makaroniki, tiramisu, biscotti, babeczki z płynnym nadzieniem czy ciasto z kremem. 

Poza słodkościami kilka propozycji na wykorzystanie kawy do przygotowania mięsa. Tutaj koniecznie odszukajcie kaczkę pieczoną na kawowym piwie. Przygotowana przez Kasię kwa-kwa wygląda zjawiskowo.

Dzisiaj jednak chciałabym przedstawić Wam przygotowany przeze mnie na potrzeby magazynu likier kawowo-czekoladowy. Znajdziecie go w towarzystwie kawówki oraz podpiwku kawowego. Delikatny i aromatyczny likier umili Wam długie zimowe wieczory. Możecie podać go samodzielnie lub wykorzystać do przygotowania drinków. 

Likier zapakowany w ozdobną butelkę może stanowić niepowtarzalny prezent, który możecie zabrać do koleżanki lub przygotować na Dzień Babci.

Likier kawowo-czekoladowy
Kawa, czekolada i alkohol...
SKŁADNIKI:
  • 330 ml świeżo zaparzonego espresso
  • ½ szklanki cukru trzcinowego
  • ½ szklanki cukru białego
  • ¼ szklanki ciemnego kakao
  • 180 ml wódki
  • 125 ml brandy
  • 20 całych ziaren kawy
  • ½ laski wanilii
PRZYGOTOWANIE:
  1. Do rondelka wsyp oba cukry oraz kakao. Wlej kawę i dokładnie wymieszaj. 
  2. Doprowadź do wrzenia i zdejmij z ognia. 
  3. Płyn przelej do słoika, włóż laskę wanilii i odstaw. 
  4. Kilka razy dziennie wstrząśnij zawartością.
  5. Na niewielkie sitko wyłóż gęstą gazę i przesącz płyn. 
  6. Dodaj oba alkohole i wymieszaj. 
  7. Likier przelej do butelek (butelki). Do każdej dodaj po kilka ziaren kawy, zamknij i odstaw na minimum 4 dni.
Likier kawowo-czekoladowy
Idealny prezent na Dzień Babci

Niedawno pisałam Wam o książce Konrada Gacy „Kuchnia Fit”, dzisiaj przepis inspirowany pomysłami na lekkie dania z tej książki.

Ziarno amarantusa z domowym pesto podaliśmy z pstrągiem z grilla. Świetnie będzie się komponowało także z inną rybą lub mięsem.

Amarantus z domowym pesto
SKŁADNIKI:
  • 2/3 szklanki kaszy amarantus*
  • duży pęczek świeżej bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżki lekko podprażonych orzeszków piniowych
  • sól do smaku
* możesz również wykorzystać drobny bulgur, kaszę jaglaną czy komosę ryżową
  1. Kaszę opłucz, ugotuj do miękkości w lekko osolonej wodzie. 
  2. Jeśli podczas gotowania woda nie do końca się wygotowała, kaszę odsącz i nieco przestudź.
  3. Utrzyj bazylię z czosnkiem i pinią. Dodaj oliwę. Dopraw do smaku solą.
  4. Wymieszaj kaszę z pesto.
W przerwie poświątecznej szykowało mi się dużo wolnego. Wiele sobie obiecywałam na wolne dni: porządki zarówno domowe jak i te w wirtualnym świecie. Miałam nadrobić zaległości, popracować nad blogiem, poobrabiać czekające od dawna zdjęcia...

W święta podłapałam wirucha. Wirus niezłomnie walczył i powalił mnie totalnie. Ostatnie kilka dni spędziłam w łóżku, z kołdrą na głowie i z planów pozostały tylko plany...

Dzisiaj jest już lepiej i wychodzę na prostą... i z wielką radością oraz dumą pragnę zaprosić Was do lektury naszego dziecka, naszego Kotła.

http://magazynkociol.pl/


To już trzeci numer. Gwiazdami tego wydania są kawa i kasza. Znajdziecie kilka naprawdę świetnych propozycji na ich wykorzystanie w kuchni.

Produktem regionalnym jest gęś, ale jaka... Szukajcie przepisu Olimpii na nadziewaną naleśnikami gąskę spytkowską - jest niesamowita. Oprócz niej kilka innych propozycji na wykorzystanie tego niedocenianego ptaka. 

W numerze znajdziecie też rozdział z przepisami na... kaca. Mogę Wam polecić omlet Olgi, który przetestowałam jeszcze w fazie tworzenia numeru.

No i moja działka. W domowej piekarni znajdziecie artykuł o bułkach oraz kilka fajnych przepisów na proste bułeczki. W dziale kuchni dolnośląskiej opowieść o tym jak na Dolny Śląsk trafiła rodzina spod Częstochowy oraz rewelacyjny, przedstawiany już kiedyś przeze mnie przepis na tarlaki. W tym samym dziale jeszcze oryginalny przepis na Kartofle po łużycku oraz Krem migdałowy.

Tarlaki, najlepszy sposób podania ziemniaków...

Nie sposób jest opisać wszystko więc jeszcze raz zapraszam do lektury (klik)...
Dzisiaj nie będzie pisania, tylko chciałam Wam życzyć udanego Sylwestra i cudownego 2015 roku. Mnie wirus powalił gorączką i mega kaszlem, więc będzie spokojnie, domowo i kołderkowo.

W ramach porządkowania poświątecznych przepisów proponuję Wam makowiec na delikatnym ucieranym, maślanym spodzie według receptury mojej teściowej. Jest naprawdę rewelacyjny.

Makowiec na cieście ucieranym
Idealny makowiec z zeszytu mojej teściowej
MASA MAKOWA:
  • 1/2 kg maku
  • 2 szklanki mleka
  • 20 dkg miękkiego masła
  • 3/4 szklanki miodu (musi być płynny)
  • 5 jajek (białka i żółtka osobno)
  • 1 szklanka cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego WINIARY
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia WINIARY
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów i migdałów
  1. Mak zalej mlekiem. Zagotuj, trzymaj na wolnym ogniu kilka minut. Przykryj i odstaw do wystudzenia.
  2. Zimny mak trzykrotnie zmiel.
  3. Żółtka dokładnie utrzyj z cukrami na gładką, puszystą masę. Nadal ucierając dodawaj po trochę masła, miodu i zmielonego maku.
  4. Białka ubij na sztywną pianę.
  5. Do masy makowej dodaj pianę oraz bakalie i delikatnie wymieszaj.
CIASTO:
(na formę 35x30 cm)
  • 40 dkg mąki
  • 25 dkg cukru pudru
  • 25 dkg miękkiego masła
  • 6 jajek (białka i żółtka osobno)
  • 4 łyżki mleka
  • 1 opakowanie proszku do pieczenia WINIARY
  1. Proszek wymieszaj z mlekiem. 
  2. Mąkę przesiej.
  3. Białka ubij na sztywną pianę.
  4. Masło utrzyj z cukrem na gładką masę. Nadal ucierając dodawaj po jednym żółtku i po trochę mąki. Pod koniec wlej mleko z proszkiem.
  5. Dodaj pianę z białek i delikatnie wymieszaj.
  6. Formę wyłóż papierem do pieczenia. 
  7. Odlej z ciasta około 1-1,5 szklanki. Wylej resztę ciasta do przygotowanej formy. Na ciasto delikatnie wyłóż masę makową. 
  8. Odłożoną część ciasta przełóż do worka cukierniczego lub szprycki. Z ciasta wykonaj kratkę lub inny wzór na masie makowej.
  9. Piecz w temperaturze 180 stopni 50-60 minut. Jeśli wierzch będzie się zbytnio rumienił, przykryj go folią aluminiową.  

Winiary - serwis kulinarny

Poza mięsnymi przekąskami fajnie postawić jest na stół coś wegetariańskiego. Wielokrotnie przygotowywany przez moją siostrę, tym razem zagościł też na naszym stole.

Ja przyoszczędziłam nieco na oleju i pasztet wyszedł troszkę za suchy, dodajcie więc taką ilość jaka podana jest w przepisie.

Pasztet z soczewicy
Pasztet z soczewicy
SKŁADNIKI:
(na 1 dużą lub 2 mniejsze keksówki)
  • 30 dkg czerwonej soczewicy
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chilli
  • 30 dkg suszonych pomidorów z zalewy olejowej
  • 1/3 szklanki oleju z zalewy (pomidory)
  • 1/2 litra bulionu
  • 10 dkg mielonych migdałów
  • 5 jajek
  • 1/2 łyżeczki garam masala
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • sól, pieprz do smaku
  • masło i mielone migdały (ewentualnie bułka tarta) do posmarowania i wysypania formy

  1. Pokrój cebulę w kostkę, czosnek i papryczkę drobno posiekaj. 
  2. Na patelni rozgrzej olej, wrzuć pokrojone warzywa i usmaż je na lekko złoty kolor, dodaj pomidory oraz suchą soczewicę. 
  3. Dokładnie wymieszaj i chwilę smaż. Zalej wszystko bulionem i gotuj na wolnym ogniu do miękkości soczewicy. W razie potrzeby podlej wodą. 
  4. Masę lekko przestudź i zmiksuj w malakserze
  5. Dodaj migdały oraz jajka. Wymieszaj i dopraw do smaku. 
  6. Formę keksową posmaruj masłem i oprósz zmielonymi migdałami.
  7. Masę wyłóż do foremki. Piecz w temperaturze 180 stopni około 50 minut.
Pasztet można podać na ciepło i na zimno.

Kuchnia Fit

Kilka dni temu w moje ręce trafiła książka Konrada Gacy „Kuchnia Fit”. W pierwszej części autor przedstawia przepisy, wszystkie oparte na zasadach zdrowego żywienia. Poza typowymi przepisami znajdziecie w książce tabelę kaloryczności wszystkich podanych przepisów z rozbiciem na kaloryczność 100 g posiłku oraz całej potrawy. Ostatnia część książki to opisy pacjentów stosujących dietę oraz opinie znanych osób na temat autora. Jeśli chodzi o opisy przemian, metamorfozy tych, którym udało się schudnąć, część z nich jest naprawdę przejmująca i pokazuje jak ważną sprawą był dla tych osób powrót do "normalności". 

Powtarza się ważna teoria, że bez mądrego odżywiania nie można marzyć o zdrowiu i byciu fit. Diety nie zastąpi aktywność fizyczna, która oczywiście jest bardzo ważna w całym aspekcie zdrowego stylu życia. Odpowiedniego i odpowiedzialnego żywienia nie zastąpią też jakiekolwiek suplementy czy odżywki.

Przepisy w książce nie są dla osób, które pragną redukować dużą ilość kilogramów. Przeznaczone są bardziej dla tych, którzy już je stracili, a teraz chcą ten stan utrzymać. 

Przepisy

Większa część książki to, to co lubię najbardziej czyli przepisy. Wszystkie z nich oczywiście takie "fit". Każdy z rozdziałów opatrzony jest krótkim wstępem. 
Podzielone są na części: 
- śniadania, 
- obiady, 
- kolacje, 
- desery, 
- pieczywo,
- przepisy świąteczne, 

Same przepisy przedstawione w książce są w czytelny sposób: składniki, sposób przygotowania oraz zdjęcie. Fotografie są naprawdę ładne i zachęcające do przygotowania. Przepisy opatrzone są ikonkami, które jak dla mnie są średnio czytelne. Według mnie w przepisach brakuje czasu przygotowania, a przeniesienie kaloryczności posiłku do innej części książki nie jest trafione. Bardzo fajne są informacje zawarte w okienku "Czy wiesz, że...". 


Gaca System

„Kuchnia Fit” to druga po „Moim odchudzaniu” książka Konrada Gacy. Książki są jednym z elementów wielkiego programu pomagającego osobom otyłym wrócić do normalności - tutaj znajdziecie więcej informacji na ten temat - gacasystem.pl.

____________________________

Tytuł: Kuchnia Fit
Autor: Konrad Gaca
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska, 2014
Czytelnikom Cafe Babilon - tym stałym oraz zaglądającym tylko sporadycznie. 

Rodzinie i przyjaciołom oraz tym, których znam tylko wirtualnie.

Niech ten czas, będzie dla Was czasem spokoju i wewnętrznej radości.





Trochę historii...

Kulebiak jest starą, leciwą potrawą. Wzmianki o pieczeniu ciasta nadzianego farszem można znaleźć już w XVI wieku. Jest jedną ze sztandarowych potraw kuchni rosyjskiej, gdzie wypiekana była, i ciągle jest, w niezliczonej ilości odmian. Najczęściej do przygotowania wykorzystuje się ciasto drożdżowe, choć są też odmiany z ciastem półkruchym. Jeśli chodzi o składniki farszu to spotkać można kulebiaki z: kaszą, ryżem, kapustą (słodką i kiszoną), grzybami, jajkami ugotowanymi na twardo czy rybami (zarówno słodko, jak i słonowodnymi). Często są to kombinacje różnych składników.

Sławę ogólnoświatową zdobyły kulebiaki nadziewane łososiem lub jesiotrem. Zostały one opisane (coulibiac) na początku XX wieku przez Auguste Escoffier (słynnego francuskiego szefa kuchni) w znanym przewodniku po nowoczesnej kuchni. Kulebiak zadomowił się we Francji i obecnie wiele źródeł mówi o francuskim pochodzeniu tej potrawy.

Z Rosji do Polski...

Swoją obecność w kuchni Polski kulebiak "zawdzięcza" migracjom ludności po II wojnie światowej. Kiedyś popularny na terenie dawnego zaboru rosyjskiego został przyniesiony na teren praktycznie całej Polski.

Kulebiaka podaje się najczęściej jako ciepłą przystawkę. Na zimno, w zależności od rodzaju nadzienia, można zaserwować go jako dodatek do czystej zupy: bulionu, rosołu czy czystego barszczu.

Kulebiak z kapustą i grzybami
Drożdżowy kulebiak
FARSZ:
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 szklanka suszonych grzybów
  • 3 listki laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2 cebule
  • 4 łyżki smalcu z gęsi lub oleju rzepakowego
  • 1 jajko
  • sól, pieprz do smaku
  1. Kapustę odciśnij, zalej niewielką ilością wody. Dodaj suszone grzyby, listki oraz ziele i gotuj około 30 minut. 
  2. Przełóż na sito, usuń przyprawy i zostaw do odsączenia.
  3. Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na tłuszczu. 
  4. Dodaj kapustę z grzybami i chwilę razem smaż. 
  5. Zestaw z ognia, dodaj jajko, dokładnie wymieszaj i dopraw do smaku solą oraz pieprzem. 
  6. Gotowy farsz wystudź.
CIASTO:
  • 40 dkg mąki pszennej
  • 3 dkg drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 3/4 szklanki ciepłego mleka
  • szczypta soli
  • jajko do posmarowania ciasta
  1. Drożdże wymieszaj z cukrem, połową szklanki mleka i kilkoma łyżkami mąki. Odstaw w ciepłe miejsce aby drożdże zaczęły pracować.
  2. Do zaczynu dodaj pozostałe składniki i wyrób gładkie ciasto. Ponownie odstaw do wyrośnięcia – ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
  3. Oderwij kawałek ciasta, który posłuży do przygotowania ozdób. 
  4. Resztę ciasta rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy. Uformuj prostokąt o szerokości blaszki, na której kulebiak będzie pieczony. 
  5. Rozłóż farsz i zawiń w ciasny rulon. Delikatnie przełóż na blaszkę wyłożoną matą lub papierem do pieczenia. 
  6. Wierzch ozdób uformowanymi z ciasta dekoracjami i posmaruj rozbełtanym jajkiem. 
  7. Piecz w temperaturze 200 stopni C 30-40 minut.
SPOSÓB PODANIA:
Kulebiak z kapustą i grzybami możemy podać na ciepło i na zimno, idealnym towarzystwem dla niego będzie czerwony barszcz.

Kulebiak z kapustą i grzybami
Kapusta z grzybami zawinięta w drożdżowym cieście
Uszka i barszcz - najlepszy duet. Pierwszy i najważniejszy podczas wigilijnej kolacji. Uwielbiam smak barszczu na kwasie buraczanym i grzybowe nadzienie. Tak bardzo kojarzą mi się ze świętami i czasami dzieciństwa.

W moim rodzinnym domu farsz przygotowywany był wyłącznie z suszonych grzybów z dodatkiem podsmażonej cebulki. Specjalnie na wigilię osobno były suszone prawdziwki, a nadzienie miało niezwykle intensywny smak, który uwielbiałam. Uszka zawsze klejone były z malutkich, wyciętych literatką kółeczek. Były malutkie i takie piękne.

Moja pierwsza wigilia poza domem - u moich teściów. To był trudny dzień, który przypominał, że dorosłość to godzenie się na kompromisy. Święta w obcym jeszcze wtedy dla mnie domu, z dala od najbliższych. Inne przyzwyczajenia oraz obyczaje bardzo uwidaczniały się podczas tego ważnego dnia. Pamiętam jak brakowało mi obecności rodziny i wspólnych przygotowań. 

Kiedy wspólnie przygotowywaliśmy uszka, nie mogłam zrozumieć dlaczego muszą być dwa razy większe niż te, do których byłam przyzwyczajona. No i ten farsz... Niby z grzybów - dobrych grzybów z milickich lasów, a jakiś taki niegrzybowy. Tajemnica kryła się w składniku, dodawanym prócz farszu i podsmażonej cebulki - ugotowanym ziemniaku. Nie zmienia on smaku, ale powoduje zmniejszenie intensywności grzybowego aromatu. Kiedy spędzaliśmy kolejne święta w moim domu, okazało się, że mojemu mężowi zdecydowanie mniej smakowały "nasze" uszka. 

Po dwudziestu latach małżeństwa, tegoroczna rozmowa z moją mamą na temat przygotowań wigilijnych. 
Mama: " Do farszu na uszka dodaj trochę gotowanego ziemniaka, będzie lepszy." 
Ja: "Mamo, ale to ja przytargałam ten pomysł do domu..."

Uszka z grzybami
Uszka i barszcz... początek kolacji wigilijnej
SKŁADNIKI NA FARSZ:
  • 3 szklanki suszonych grzybów
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oleju
  • sól, pieprz do smaku
  1. Grzyby zalej wodą, zagotuj i pozostaw na kilka godzin (razem z wodą).
  2. Grzyby odsącz (nie wylewaj wody) i drobno posiekaj. Możesz też zmielić je w maszynce.
  3. Cebulę pokrój w drobną kostkę, oprósz solą i podsmaż na oleju.
  4. Do cebuli dodaj grzyby, smaż na wolnym ogniu, podlewając wodą, w której moczyły się grzyby.
  5. Farsz porządnie dopraw solą oraz pieprzem, wystudź.
  • w wersji z ziemniakiem - do takiej porcji dodaj jednego (średniej wielkości) ugotowanego ziemniaka
  • w wersji ekonomicznej (gdy masz za mało suszonych grzybów) - dodaj drobno posiekane, podsmażone pieczarki
CIASTO:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • ok. 170 ml gorącej wody
  1. Wyrób gładkie ciasto jak na pierogi.
  2. Porcję ciasta rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy, wycinaj małe kółeczka i nakładaj farsz. Złóż na pół i dokładnie sklej brzegi. Końcówki sklejaj razem owijając uszko wokół palca
  3. Uszka gotuj w osolonym wrzątku. Wyciągaj łyżką cedzakową chwilę po wypłynięciu.
Uszka z grzybami
Uszka... im mniejsze, tym lepsze
Pierniczki, które nie potrzebują długiego leżakowania - wystarczy kilka godzin w lodówce. Jeśli zapomnieliście o wcześniejszym przygotowaniu ciasta, wypróbujcie właśnie ten przepis. Na mące pszenno-żytniej, z dodatkiem zmielonych migdałów. Są twarde, ale na tyle kruche, że można jeść je bezpośrednio po pieczeniu.

Pierniczki z migdałami
Wykrój sobie pierniczka...


SKŁADNIKI:
  • 250 g miodu 
  • 250 g brązowego cukru 
  • 150 g masła 
  • 100 g zmielonych migdałów 
  • 200 g mąki pszennej (typ 650) 
  • 200 g mąki żytnej chlebowej (typ 720) 
  • 1 łyżka kakao 
  • 1 jajko 
  • 2 łyżki przyprawy do pierników 
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej 
  1. Mąki razem z sodą i kakao przesiej do miski. Dodaj przyprawę do piernika oraz migdały. 
  2. Masło rozpuść z cukrem i miodem. Lekko przestudź i dodaj do miski z mąką. 
  3. Dodaj jajko i wyrób ciasto. 
  4. Zawiń w folię i odstaw do lodówki przynajmniej na 12 godzin. 
  5. Ciasto rozwałkuj na stolnicy na grubość ok. 3 milimetrów. Wycinaj dowolne kształty, układaj na blaszce wyłożonej papierem lub silikonową podkładką. 
  6. Piecz w temperaturze 180 stopni C ok. 15 minut, powinny mieć lekko złoty kolor. 
PROPOZYCJA PODANIA:
Pierniczki możesz ozdobić gotowymi pisakami, rozpuszczoną czekoladą lub domowym lukrem (tutaj przepis), wykończyć bakaliami, kolorowymi posypkami czy drobnymi cukiereczkami.

Więcej przepisów na pierniczki...
W moim domu na wigilię przygotowywało się jedne, jedyne pierogi. Były to pierogi z kapustą i grzybami. Oczywiście obok zawsze były uszka do barszczu, ale innych pierogów nikt na stół nie stawiał. Nie było ruskich, bo dla dzieci... Od kiedy pamiętam zawsze jedliśmy grzyby i zawsze one nam smakowały. 

Ten przepis to takie szukanie smaków. To sprawdzanie tego co inni gotują. Suszone owoce, miód, pierogi... Wszystkie te słowa kojarzą się z wigilią. Pierogi z suszonymi, a często wędzonymi, śliwkami są tradycyjnym wigilijnym daniem w wielu domach, zwłaszcza w południowo-wschodniej Polsce.

W Małopolsce...

przygotowywane są z wykorzystaniem produktu ze znakiem Chronione Oznaczenie Geograficzne, którym jest suska sechlońska. Jest to podsuszona i podwędzona gorącym dymem śliwka (może być z lub bez pestki) w specjalnie do tego zbudowanych i charakterystycznych dla regionu suszarniach. Do suszenia wykorzystywane są tradycyjne odmiany śliwy domowej tzw. Węgierki, które łatwo poddają się wędzeniu. Węgierki charakteryzują się dużą zawartością cukru oraz małą ilością wody. Finalny produkt ma elastyczny, mięsisty miąższ i pomarszczoną, lepką skórkę w kolorze od ciemnogranatowego do czarnego. Jest lekko słodki, ma delikatny posmak dymu oraz aromat wędzenia.

Suski z Sechny

Tradycja suszenia śliwek w okolicach Sechny sięga dawnych czasów. W dokumentach z XVIII wieku podana jest informacja o sadzie z 310 śliwami. Jedzono je nie tylko jako świeże owoce tuż po zbiorach - były kiszone, suszone oraz przerabiane na powidła.

Według legendy, na pomysł suszenia śliwek wpadł miejscowy proboszcz, który wymyślił nietypową formę zadośćuczynienia za grzechy. Kazał swoim parafianom sadzić drzewka owocowe, z których najlepiej rosły właśnie śliwy. Pomysł miejscowym bardzo się podobał i wierni chętnie sadzili drzewka. Problem pojawił się po zbiorach - dojrzałe owoce były pędzone i produkcja śliwowicy nie bardzo spodobała się księdzu. Aby ukrócić pijaństwo we wsi, padła dyspozycja, nakazująca suszenie śliwek dymem, tak przerobionych owoców nie można było wykorzystać do produkcji alkoholu.

Obecnie w okolicach Sechny znajduje się 677 działających suszarni a śliwki stanowią 23% wszystkich rosnących tu drzew owocowych. Od 2001 r. w miejscowości Dobrociesz organizowane jest Święto Suszonej Śliwki, podczas którego można spróbować między innymi najważniejszego przysmaku lokalnej kuchni, czyli wigilijnych pierogów z suską. 

Informacje pochodzą ze strony trzyznakismaku.pl.

W mojej wersji "okraszone" prażonymi w maśle i miodzie płatkami migdałów... Polecam - domownikom bardzo smakowało.

Pierogi z suszonymi śliwkami
Pierogi nadziane suszoną śliwką, polane prażonymi w maśle i miodzie migdałami... Kto się skusi...?

FARSZ:
  • 250 g suszonych śliwek
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 szklanka wody

  1. Śliwki przełóż do rondelka, zalej wodą i dodaj miód. Gotuj na wolnym ogniu do zredukowania nadmiaru wody. Rozetrzyj widelcem owoce, pozostaw do ostudzenia.

CIASTO:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • ok. 170 ml gorącej wody

  1. Wyrób gładkie ciasto pierogowe.
  2. Porcję ciasta rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy, wycinaj kółka i nakładaj farsz. Składaj na pół i dokładnie sklej brzegi. Możesz ozdobić falbanką.
  3. Pierogi gotuj w osolonym wrzątku. Wyciągaj łyżką cedzakową chwilę po wypłynięciu.

DO PODANIA:
  • 3 łyżki masła klarowanego (ewentualnie zwykłego)
  • 1 łyżeczka miodu
  • 5 łyżek migdałów w płatkach

  1. Na małej patelni rozpuść masło z miodem. Wsyp płatki i delikatnie je zrumień.
  2. Pierogi podaj na ciepło, polane masłem z migdałami.


Pierogi z suszonymi śliwkami
Pierogi nadziane suszoną śliwką, polane prażonymi w maśle i miodzie migdałami... Kto się skusi...?

Kaczuszka... Pyszna była...

Kaczka w sosie śliwkowym
Kaczka w sosie śliwkowym
SKŁADNIKI:
  • kaczka
  • 3-4 czerwone cebule
  • 10 dkg suszonych śliwek
  • 1/3 szklanki koniaku
  • 2 łyżeczki świeżego tymianku
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • sok z cytryny do smaku
Kaczkę spraw, opłucz i dokładnie wytrzyj ręcznikiem papierowym, Podziel na porcje usuwając zbędny tłuszcz. Ponacinaj nieco skórę i natrzyj solą, pieprzem i tymiankiem. Odstaw na 2-3 godziny.

Rozgrzej patelnię. Obsmaż kawałki kaczki z obu stron na suchej patelni. W zależności od wielkości patelni zrób to na 2-3 razy, tak aby mięso się smażyło a nie gotowało. Tłuszcz po smażeniu odlewaj. Kaczkę przełóż na blaszkę.

Na patelni pozostaw 2 łyżki tłuszczu. Zeszklij na nim pokrojoną w pióra i oprószoną solą cebulę. Dodaj koniak i śliwki, gotuj chwilę. Przełóż wszytko do mięsa. Przykryj szczelnie folią aluminiową i wstaw do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika. 

Piecz 50 minut, po tym czasie zdejmij folię i piecz jeszcze 20 minut. Wyłącz piekarnik. Mięso przełóż do naczynia żaroodpornego, przykryj i odstaw do piekarnika aby nie ostygło.

Sos z pieczenia kaczki przelej do wysokiego słoika i odstaw na chwilę. Na wierzchu zbierze się tłuszcz, który w ten sposób łatwo możemy usunąć. Wlej wszystko do rondelka i gotuj chwilę aby płyn nieco się zredukował. Sos zmiksuj blenderem i dopraw do smaku. 

Kaczka w sosie śliwkowym
Kaczka w sosie śliwkowym